Siemaaaa!!! 

Na czytniku pojawiło się kilka rozdziałów THE SCHOLAR'S REINCARNATION. Niebawem będzie ich więcej, czytać możemy na -> http://bsmoki.pl/FoOlSlide-master/

 

 

Mozill

Chapter 6

2 posts in this topic

Następne pół roku Ragnar wraz z ojcem ćwiczył walkę mieczem, toporem, jak strzelać z łuku oraz paroma innymi broniami. Uczuł się także jak polować jak tropić, pływać łodzią, oraz podstaw strategi...

 

----- Około 7 miesięcy później -----

 

Nasz teraz 9 letni Ragnar jest jednym z niewielu młodych vikingów których ojcowie pomyśleli w ogóle o przeszkoleniu ich przed tzw „Wielkim Szkoleniem’. Co daje naszemu głównemu bohaterowi plus na start. I to wielki plus.

 

Ojcze co to za miecz który wisi u nas w domu ?- zapytał zaciekawiony Ragnar.

 

Jest to miecz mojego najlepszego przyjaciela, snu.-odparł Erak

 

Jest naprawdę piękny, ojcze.

 

Cieszę że ci się podoba ponieważ, Ragnar powiedział mi żebym ci go powierzył, kiedy będziesz gotowy na to.

 

Naprawdę ?!-zapytał zaskoczony Ragnar.

 

Jednak musisz trochę do niego podrosnąć. Ragnar machał tym mieczem jakby wymachiwał lekkim kijem, ale to za sprawą dziwnego kamienia z jakiego został wkuty.-powiedział Erak

 

Z jakiego kamienia został wykuty ojcze ??-zapytał Ragnar.

 

Jak dobrze wiesz czasami ci najodważniejsi wybierają się do lochów, jednym z takich śmiałków okazał się mój przyjaciel, pamiętam to jakby to się wydarzyło zaledwie wczoraj, a było to tak …

 

 

----- 16 lat przed obecnymi wydarzeniami -----

 

Ragnar pędził jak oszalały do domu swojego przyjaciela, po drodze minął starego rybaka wracającego z połowów, gdy przebiegał koło niego prawie wpadł na grupę ludzi szybko ich przeprosił i popędził dalej. Gdy był tuż przed drzwiami domu Eraka nie zdążył się zatrzymać i wpadł z wielkim hukiem w swojego przyjaciela który niefortunnie otwarł je aby zaczerpnąć wody do domu.

 

Aaaaała kurwa pojebało cię Ragnar co ty tu robisz o takiej porze, i czemu wpieprzasz się w ludzi na dzień dobry ??-zapytał zdenerwowany Erak.

 

Słuchaj stary jak ci powiem na co wpadłem to oszalejesz-odpowiedział podekscytowany Ragnar.

 

Mówisz no to słucham cię.

 

Stary słuchaj wpadłem na pomysł że pójdziemy do lochów ty i ja co ty na to ??-zapytał Ragnar.

 

No miałeś rację oszaleje co za głupi pomysł a pomyślałeś co będzie jak nam się nie uda ??

 

Kiedyś z tego co pamiętam byłeś bardziej rozrywkowy-powiedział rozczarowany Ragnar.

 

Tak ale to było przed tym jak …

 

Jak wziąłeś ślub ze mną kochanie, ale twój przyjaciel ma racje kiedyś byłeś bardziej rozrywkowy-powiedziała Aldis.

 

Halo nie wieżę moja żoną mówi mi że wypad do lochów jest super pomysłem-powiedział zdziwiony Erak.

 

Może dlatego że odkąd pobraliśmy się to widzę że brakuje ci dreszczyku emocji, dlatego postanowiłam słysząc pomysł Ragnara wyprawić cię tam.

 

Ooo to dziwne ale skoro tak uważasz to pewnie masz rację, i skoro nie masz nic przeciwko to kiedy wyruszamy Ragnarze ??

 

Myślałem że możemy za 2 dni żeby zebrać ekwipunek.

 

Dobrze więc postanowione wyruszamy w niedziele rano do tego momentu postaraj się sobie nic nie zrobić Ragnarze.

 

Postaram się, a więc do zobaczenia.

 

----- Teraz -----

 

I co było dalej ojcze ??

 

Tego dowiesz się jutro teraz lepiej wracajmy do domu.

 

Oo dlaczego ojcze ??

 

Ponieważ jest już późno, chodź wracajmy już.

 

Dobrze ojcze.

 

 

Ragnar wraz z Erakiem wrócili do domu gdzie zjedli kolację, po zjedzonym posiłku Ragnar położył się do łóżka gdzie nie mógł doczekać się jutrzejszego dnia i dalszej części historii.

1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ehem, tak no fajne, krótkie.

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now