Sign in to follow this  
Followers 0
GaiDo

77 - Czerwone Niebo cz. 2

1 post in this topic

Firus - Blaze Cannon!

Lilia - Water Whirlpool!

GaiDo - Pirusie… potrzebuje twojej pomocy…

GaiDo - “W tym momencie poczułem przypływ ogromnej ilości mocy oraz otrzymałem uczucie jakby czas stanął w miejscu… znikąd przemówił do mnie głos Pirusa.”

Pirus - Wiem do czego zmierzasz… lecz powiem ci coś ta moc nie jest tak naprawdę zablokowana czeka na moment, aż osiągniesz jedność z Firus. Jeśli to osiągniesz to i ona zostanie odblokowana, lecz teraz kiedy masz stawić czoła swojej przyjaciółce, która odzyskała swoją prawdziwą moc oraz twojemu duchowi ognia, który bez ciebie też pokazuje, że jest bardzo silny, a także twojego przeciwnika, który ich kontroluje to jestem skłonny odblokować ci twoje połączone z tobą od chwili narodzin prawdziwe moce. Jeszcze nie doszedłem kim jesteś, lecz jeśli znajdę odpowiedź to na pewno ją usłyszysz jako pierwszy. Pokaż im prawdziwą moc i załatw tą czarownice! Powodzenia.

GaiDo - “Gdy czas tak nagle ruszył wypowiedziałem z siebie hasło, którego wcześniej nie znałem. a moje ciało wnet wybuchło czerwoną energią.”

GaiDo - Aaaaa!!! Otwarcie znamienia feniksa!

GaiDo - “Wybuch był na tyle mocny, że ataki Lilii i Firus zostały przełamane i zniwelowane.”

Czarownica - Co to za siła? Co się dzieje?!

GaiDo - Ty....

Czarownica - Huh, ty jeszcze żyjesz?!

GaiDo - Zapłacisz za to…

Czarownica - Za?

GaiDo - Za to, że zniewoliłaś moich przyjaciół i postawiłaś ich przeciwko mnie! A w dodatku sprowadzając na mój świat w którym mieszkam zagładę!

Czarownica - Ta energia jest podobna do twoich przyjaciół, lecz dlaczego moja aura nie zadziałała na ciebie?!

GaiDo – Heh, to dobre pytanie… może dlatego, że w tym stanie jestem silniejszy od moich przyjaciół?

Lilia, Firus – Ty silniejszy?!

Czarownica – Moje dzieci zaatakujcie go jeszcze raz.

GaiDo – Dobra tamto to było ostrzeżenie teraz naprawdę jestem zły… Znamię feniksa uwolnienie!

Lilia – Znamię … feniksa?

Firus – GaiDo…

Czarownica – Co się dzieje atakujcie go!

GaiDo – „Poczułem jak czarownica zaczęła zwiększać swoje moce. W trakcie wzmacniania swojej energii także sprowadziła do mnie niewielki komitet powitalny.”

Czarownica – Czujesz to?! Niech moja energia ciebie pochłonie hahaha!

GaiDo – Pochłonie… dalej nic nie czuje

Lilia, Firus – Aaaaaa, GaiDo pomocy!!!

GaiDo – Wrrr… zapłacisz mi za to! Phoenix Strike!

GaiDo – „Wystrzeliłem potężny promień ognia, który zmiótł jednym uderzeniem wszystkich pomocnik wiedźmy… zostałem tylko ja przeciwko kontrolowanych przez czarownicę przyjaciół. Na czele przeciwnej drużyny stała czarownica.

??? – Aaaaa!!!

Czarownica – Szlag… jest silny. Duchu ognia, Czarodziejko wody pozbądźcie się go teraz!

GaiDo – „W tym momencie moje przyjaciółki ruszyły na mnie, w ułamku sekundy znalazły się przede mną i trafiły we mnie pociskami. Oberwałem, siła uderzenia odrzuciła mnie na kilkadziesiąt metrów, lecz szybko znalazłem pomysł jak pozbyć się tej wiedźmy. Wyrwałem kamienną płytę i z dużą siłą rzuciłem w kierunku przyjaciółek. Firus rozbiła kamień po czym znalazłem się przy nich i uderzyłem swoimi rękoma w nie piąstkami tak, aby wbić je w ziemię. Czarownica stanęła zaskoczona…”

Czarownica – Nie pozwolę ci mnie pokonać!

GaiDo – Niestety dla ciebie jest za późno.

GaiDo – „Testując dalej nowe umiejętności, które nabyłem w Intalii wpadłem na wyśmienity pomysł. Połączyłem energię światła z moją tajemniczą mocą.”

GaiDo – Siła Intalii, Aura feniksa.

GaiDo – „Aura, która mnie otaczała zniwelowała zaklęcie ciążące na Firus i Lilii. Dziewczyny zaczynały wracać do siebie, a niebo stawało się coraz to bardziej niebieskie.”

Czarownica – Co się dzieje! Nie mogę tutaj przegrać!

Firus – Auć, co się dzieje?

Lilia – Ugh, co jest do cholery?! Huh, GaiDo?

GaiDo – Firus skoro wróciłaś do mnie to… scalenie wykorzystam i trzecią moc, aby się ciebie pozbyć.

Firus – Ok…

GaiDo – „Firus scaliła się ze mną po czym poczułem potężną dawkę mocy, którą byłem otoczony. Coraz szybciej także stawałem się zmęczony, ponieważ forma tajemniczej mocy pochłaniała strasznie dużo moich pokładów energii.”

Czarownica – Piekielny mrok!

GaiDo – „Czarownica wystrzeliła promień swojej energii, niestety to było zbyt słabe jak dla mnie. Przy obecnym stanie w jakim byłem zrobiłem to…”

GaiDo – To koniec…

GaiDo – „Złączyłem ręce i zanim promień próbował dotrzeć do mnie wystrzeliłem swój…”

GaiDo – Świetlny promień starożytnych płomieni!

GaiDo – „Promień, który wystrzeliłem zniszczył atak czarownicy tym samym ona sama stała się ofiarą mojego ataku i została zniszczona. Jej ostatnie słowa brzmiały…”

Czarownica – To nie koniec… inne czarownice dopadną ciebie i zabiją… Aaaaaa!!!!

GaiDo – „Gdy promień trafił w ziemię rozległ się wielki huk, ciągnąc za sobą kilka sąsiednich budynków. Na szczęście nie zniszczyłem chatki Lilii, która była nie daleko. Wybuch spowodowany uderzeniem mojego promienia w ziemię wywołał falę uderzeniową. Lilia zasłoniła się po czym podbiegła do mnie mówiąc…”

Lilia – GaiDo… czy ty właśnie pokonałeś tą wiedźmę?

GaiDo – Tak, przepadła…(mdleje)

GaiDo – „Dalej nie wiedziałem co się wydarzyło, ponieważ zemdlałem. Następnego dnia obudziłem się w domu Lilii.”

0

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0